Gra tam czterech byłych piłkarzy Odry! Podkarpacki przystanek sprzyja po opolskiej przygodzie?
Aż czterech byłych piłkarzy Odry Opole gra dziś razem w pewnym klubie na poziomie 2. ligi. Tym szczęśliwym przystankiem po Opolu okazuje się być Stalowa Wola. W tamtejszej Stali o kolejne zwycięstwa walczą Piotr Żemło, Dawid Wolny, Maksymilian Hebel oraz Michał Surzyn.
PIOTR ŻEMŁO I DAWID WOLNY
Dwóch pierwszych nikomu przypominać nie trzeba. Pierwszy z wymienionych w zespole Niebiesko-Czerwonych grał w latach 2018 – 2025. W tym czasie rozegrał 144 spotkania, zdobywając 6 goli i asystę. Jako defensor często musiał przerywać akcje rywali, co poskutkowało łącznie 51 żółtymi kartkami i dwoma czerwonymi.
Obecnie w Stalowej Woli ma na koncie 21 meczów, 2 trafienia i 11 kartoników koloru żółtego. Mimo to jest zdecydowanie wartością dodaną dla drużyny i podejrzewamy, że w „Stalówce” zostanie przynajmniej do końca kontraktu, który wygasa 30 czerwca 2027 roku.
Dawid Wolny w Opolu zaliczył aż dwie przygody. Pierwszą w latach 2013 – 2018, przeplataną wypożyczeniami, oraz w sezonie 2024/25. Razem wystąpił w 67 spotkaniach, zdobywając tu 9 bramek i dokładając 2 ostatnie podania.
Podkarpacie okazało się dobrym kierunkiem, gdyż już w pierwszym sezonie ma 10 bramek i asystę, a kampania jeszcze trwa. To dobrze, że w wieku 32 lat zawodnik wciąż trzyma wysoki poziom, a pamiętamy jego zabójczą skuteczność podczas pobytu w Bytomiu (47 goli w 58 spotkaniach).
MAKSYMILIAN HEBEL
W południowo-wschodniej części Polski, w Stalowej Woli, koszulkę tamtejszej ekipy przywdziewa też Maksymilian Hebel. To piłkarz, który razem z Odrą Opole w edycji 2023/24 wywalczył baraże, jednak sam nie spisywał się zgodnie z oczekiwaniami. W stolicy polskiej piosenki zdobył tylko jednego gola, choć trzeba przyznać, że dość ładnego. Miało to miejsce bezpośrednio z rzutu wolnego w ostatnim meczu sezonu, przeciwko Zniczowi Pruszków (2:0).
W Stalowej Woli ma obecnie 4 gole w 29 starciach, więc można powiedzieć, że forma jest zwyżkowa. Najbardziej jednak znany jest chyba z bramki w poprzednim sezonie, gdy w barwach Resovii jego znakomity gol pozwolił wyeliminować Lecha Poznań.
MICHAŁ SURZYN
Na koniec pora przypomnieć może już nieco zapomnianego piłkarza. Michał Surzyn, bo o nim mowa, w Odrze Opole występował w ramach wypożyczenia z Jagiellonii Białystok. Tu jednak trzeba zgodnie przyznać, że nie był to dobry ruch, przynajmniej dla Opolan. 24 mecze, bez żadnego dorobku i bez większej historii. W teorii w Stali jest podobnie, natomaist Michał jest już dwa lata starszym zawodnikiem, co pozwala mu stosunkowo często meldować się w pierwszym składzie.
Gdyby poszukać podobnych zbieżnych, być może jeszcze Hutnik Kraków mógłby uchodzić za drużynę do której trafiają byli piłkarze Odry. Tam dziś grają Oskar Zawada, Łukasz Kędziora i Maciej Urbańczyk.
