Cel: ponownie zapunktować! Zapowiedź spotkania z ŁKS-em Łódź

Już jutro, tj. 28 sierpnia 2026 roku o godz. 20:45, Odra Opole podejmie na Itaka Arenie ŁKS Łódź. Po krytyce, jaka spadła na Opolan za mecz z Podbeskidziem, będą mieli okazję do rehabilitacji i pokonania ofensywnie grającego przeciwnika.

ZŁA PASSA

Ostatnie spotkania w roli gospodarza przeciwko klubowi z Łodzi nie układały się po myśli Odry. Od czasu awansu do 1. ligi Opolanie pokonali ŁKS zaledwie jeden raz, ponosząc przy tym trzy porażki i notując dwa remisy. Zwycięstwo miało miejsce przed pięcioma laty (jeszcze na stadionie przy ulicy Oleskiej) i od tamtej pory Niebiesko-Czerwoni czekają na przełamanie.Obecna forma Łodzian może jednak napawać optymizmem. Zdobyli oni 10 punktów na 15 możliwych, a dokonali tego za pomocą ofensywnej i odważnej gry. Zadanie wydaje się więc trudne, ale nie niemożliwe do zrealizowania.

SYLWETKA RYWALA

W trwających rozgrywkach ŁKS rozegrał zaledwie jeden mecz wyjazdowy. W pierwszej kolejce piłkarze Grzegorza Szoki zremisowali z Pogonią Siedlce 1:1. Obecna forma Łodzian może napawać optymizmem, lecz forma wyjazdowa wciąż pozostaje niewiadomą. Natomiast w ostatnich spotkaniach rozegranych u siebie łódzcy zawodnicy byli skuteczni. Wygrali trzy z czterech spotkań i dzięki temu zajmują 3. miejsce w ligowej tabeli.

Najskuteczniejszymi piłkarzami ŁKS-u są Karol Podliński, Andreu Arasa oraz Fabian Piasecki. Posiadają oni na swoim koncie po dwa trafienia i mieli duży udział w zwycięstwach swojej drużyny. Na tych zawodników z pewnością sztab szkoleniowy Odry będzie musiał zwrócić szczególną uwagę. Warto również wyróżnić obrońcę Krzysztofa Fałowskiego, który w ostatnich spotkaniach imponuje formą i zbiera pozytywne recenzje.

CEL: PONOWNIE ZAPUNKTOWAĆ

Odra nie ukrywa, że przeciwko ŁKS-owi celem nadrzędnym jest zdobycie trzech punktów. Jednak zdobycie choćby jednego oczka powinno być wynikiem zadowalającym. Opolanie, pomimo zdobycia 4 punktów w ostatnich dwóch meczach, nie prezentowali dobrego futbolu. Przeciwko rywalowi z Łodzi piłkarze Łukasza Tomczyka muszą zaprezentować się o wiele lepiej niż przeciwko Podbeskidziu, jeśli chcą myśleć przynajmniej o remisie.

Trener Łukasz Tomczyk na konferencji prasowej chwalił przeciwnika i uznał go za wymagającego:

,,ŁKS to moim zdaniem faworyt do awansu. Jest tam dobrze budowana drużyna, co pokazały ostatnie dwa mecze, więc wiemy, z jakim przeciwnikiem będziemy się mierzyć. Musimy zrobić wszystko, żeby zrealizować to, nad czym pracujemy. Dorzucić jeszcze trochę więcej uwagi w ofensywie – wszyscy o tym wiemy, że chcielibyśmy więcej.”

W nadchodzącym spotkaniu to właśnie Łodzianie będą faworytem według bukmacherów. Odra nie stoi jednak na straconej pozycji i z pewnością będzie chciała sprawić niespodziankę przed własną publicznością. Kluczem do sukcesu będzie poprawa gry w przypadku wyjścia na prowadzenie. Jeśli gospodarze strzelą bramkę jako pierwsi, nie będą mogli dać się zdominować tak, jak pozwolili na to w Bielsku-Białej. Wówczas rywale osiągnęli posiadanie piłki na poziomie 70%. Z tak grającym przeciwnikiem utrzymanie wyniku graniczyłoby z cudem.

KLUCZOWE LICZBY

Odra Opole:

– Strzały na bramkę: średnio 3,0 na mecz (2. najgorszy wynik w lidze)

– Faule: średnio 19,2 na mecz (najwięcej w lidze)

ŁKS Łódź:

– Strzały na bramkę: 5,2 na mecz (3. najlepszy wynik w lidze)

– Strzały przeciwnika na bramkę: 2,6 na mecz (2. najlepszy wynik w lidze)

WARTO PRZECZYTAĆ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *