Ekstraklasowicz przyjeżdża do Opola! Zapowiedź meczu Odry Opole z Wisłą Kraków

Już jutro, tj. 1 września 2026 roku o godzinie 17:30, na Itaka Arenie w Opolu Odra zmierzy się z Wisłą Kraków. Stawką spotkania będzie awans do 1/16 finału Pucharu Polski. Zadanie nie będzie jednak należało do najłatwiejszych, ponieważ krakowianie rywalizują obecnie w Ekstraklasie.

SYLWETKA PRZECIWNIKA

Wisła w poprzednim sezonie wywalczyła upragniony awans do Ekstraklasy po zwycięstwie w 1. lidze. Jako beniaminek drużyna radzi sobie bardzo dobrze. W sześciu spotkaniach wywalczyła 10 punktów i zajmuje 3. miejsce w tabeli. Ponadto Wiślacy mogą pochwalić się liderem klasyfikacji strzelców, którym jest Jordi Sánchez. Hiszpan sześciokrotnie trafiał do siatki rywali i w ten sposób zdobył połowę ligowych bramek swojego zespołu.

Wisła Kraków ma w Pucharze Polski wyjątkowe osiągnięcie. W sezonie 2023/24 zdołała zwyciężyć w tych rozgrywkach i jako pierwszoligowiec uzyskała prawo do gry w europejskich pucharach. Na arenie międzynarodowej osiągnęła wynik, którego mało kto się spodziewał. Odpadła dopiero w 4. rundzie eliminacji Ligi Konferencji, po dobrej grze przeciwko belgijskiemu Cercle Brugge.

Jednak po sukcesie z 2024 roku krakowianie wciąż czekają na dobry wynik w Pucharze Polski. Od tamtej pory dwukrotnie odpadali w 1/8 finału. W sezonie 2024/25 ulegli Polonii Warszawa, a rok później lepsza okazała się Zawisza Bydgoszcz.

CZY ODRA OPOLE MA SZANSĘ Z RYWALEM Z WYŻSZEJ LIGI?

Trener Łukasz Tomczyk na konferencji prasowej przed spotkaniem z Wisłą podkreślał, że krakowianie są rywalem „bardzo dobrym i rozpędzonym w Ekstraklasie”. Mówił również, że nie zakłada rewolucji kadrowej na to spotkanie, a zespół nie zamierza odpuszczać pucharowej rywalizacji na rzecz ligowych zmagań.

Kibice nie powinni jednak spodziewać się otwartego meczu i dominacji Odry w statystyce posiadania piłki. Z wypowiedzi trenera można wywnioskować, że drużyna będzie nastawiona przede wszystkim na grę w obronie oraz szybkie kontrataki. Taki sposób gry może okazać się kluczowy w starciu z wyżej notowanym przeciwnikiem.

Największym sukcesem Odry Opole w ostatnich latach w Pucharze Polski jest awans do ćwierćfinału w sezonie 2018/19. Wówczas Opolanie ulegli na własnym stadionie Jagiellonii Białystok 0:2. Od tamtej pory Odra ani razu nie była blisko powtórzenia tamtego rezultatu.

Priorytetowym celem na nadchodzące rozgrywki pozostaje jak najlepszy wynik w lidze, ale nie oznacza to, że klub jest na straconej pozycji w Pucharze Polski. Co prawda faworytem starcia będzie Wisła, jednak historia tych rozgrywek wielokrotnie pokazywała, że niżej notowane zespoły potrafią sprawić niespodziankę.

CZAS NA PUCHAROWE EMOCJE

Przed Odrą jedno z najtrudniejszych wyzwań na początku tegorocznej pucharowej przygody. Do Opola przyjeżdża rozpędzona Wisła Kraków, która po powrocie do Ekstraklasy udowadnia, że nie zamierza być jedynie dostarczycielem punktów. Opolanie nie stoją jednak na straconej pozycji. Atut własnego stadionu, odpowiednia organizacja gry w defensywie oraz skuteczne kontrataki mogą dać gospodarzom szansę na sprawienie niespodzianki.

Jedno jest pewne – aby awansować do kolejnej rundy, Odra będzie musiała wznieść się na wyżyny swoich możliwości. Czy Opolanie zatrzymają ekstraklasowego beniaminka i zameldują się w 1/16 finału Pucharu Polski? Odpowiedź poznamy już we wtorkowe popołudnie.

WARTO PRZECZYTAĆ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *