ODRODZENI – NAJWIĘKSI WYGRANI KADENCJI PIOTRA PLEWNI
Jak powszechnie w piłkarskim świecie wiadomo zmiana trenera w drużynie może być szansą dla zawodników, którzy nie cieszyli się estymą za kadencji poprzedniego szkoleniowca. Nie inaczej było w przypadku Odry i przejęcia zespołu przez Piotra Plewnię, który ,,odkurzył” kilku piłkarzy i dał im nowe życie.
Artur Haluch:
W rundzie jesiennej jak i u zarania rundy wiosennej Jarosław Skrobacz preferował wystawianie w bramce Mateusza Abramowicza lub Adama Wójcika. Odkąd zmienił się trener, wychowanek Legii Warszawa jest pewnym punktem Odry. Za kadencji Piotra Plewni rozegrał komplet minut i zachował dwa czyste konta. Kibice najbardziej zapamiętają jego występ z ŁKS-em Łódź, gdy zanotował kilka świetnych interwencji i był blisko żeby zapewnić Odrze zwycięstwo.
Jiří Piroch:
W przeciwieństwie do Halucha, Czech na jesieni notował występy, natomiast większym zaufaniem trenera cieszyli się inni stoperzy. Od momentu przejęcia zespołu przez Piotra Plewnię były gracz Dukli Praga stał się generałem defensywy ,,Niebiesko-Czerwonych” i dobrze radzi sobie z napastnikami rywali.
Szymon Mida:
Kolejny zawodnik, który bardzo zyskał na zmianie trenera. Energia jaką daje zespołowi jest nieoceniona, a niech o wkładzie w wyniki drużyny najlepiej świadczą jego zwycięski gol w meczu z Puszczą Niepołomice oraz asysta do Adriana Purzyckiego w starciu z Wisłą Kraków.
Michał Feliks:
Do Odry przyszedł w zimowym oknie transferowym. Napastnik znał się z Jarosławem Skrobaczem z czasów wspólnej pracy w Ruchu Chorzów, lecz w barwach Odry za kadencji byłego już szkoleniowca nie potrafił pokazać najlepszej wersji siebie. Od przejęcia drużyny przez Piotra Plewnię, wychowanek Wisły Kraków strzelił już trzy gole, a dwa z nich zapewniły Odrze zwycięstwo (ze Stalą Rzeszów i Zniczem Pruszków). W ostatnim spotkaniu przeciwko Puszczy Feliks pokazał również, że potrafi odnaleźć się poza polem karnym, notując asystę przy trafieniu Midy.
