EFEKT NOWEJ MIOTŁY
Do 4 kwietnia 1 liga pauzuje z powodu przerwy reprezentacyjnej. To dobry moment by przyjrzeć się wynikom sportowym po zwolnieniu Jarosława Skrobacza i zastąpieniu go Piotrem Plewnią. Przypomnijmy, że zmiany na stanowisku trenera kibice domagali się już od dłuższego czasu. Patrząc na ostatnie rezultaty oraz na grę naszych zawodników można być optymistycznie nastawionym jeśli chodzi o końcówkę sezonu.
5 PUNKTÓW W TRZECH MECZACH:
Po pożegnaniu Skrobacza nie trzeba było długo czekać na pierwsze zwycięstwo. Przypomnijmy, że ostatnie trzy punkty za kadencji poprzedniego trenera Niebieskoczerwoni zanotowali 6 lutego z Pogonią Siedlce (1:0 przyp. red.). Natomiast Plewnia w swoim debiucie nie tylko przywiózł do Opola pełną pulę, ale zrobił to w świetnym stylu. Odra do przerwy przegrywała 0:2 ze Zniczem Pruszków, ale po przerwie oglądaliśmy zupełnie inny zespół. Ostatecznie nasi zawodnicy dzięki walce do samego końca pokonali Pruszkowian 3:2 i zapoczątkowali serię trzech meczów z rzedu bez porażki. Kolejne dwa spotkania nie padły już łupem naszych zawodników, ale udało się dopisać po jednym punkcie. Opolanie zremisowali kolejno z ŁKS Łódź i Wisłą Kraków 1:1, dzięki czemu Plewnia na razie może pochwalić się średnią 1,5 punkta na mecz. Patrząc jednak na styl gry naszych zawodników, to w nadchodzących meczach mamy szansę na walkę o zwycięstwa.
SPRZYJAJĄCY TERMINARZ:
W nadchodzącej kolejce Niebieskoczerwoni mają duże szanse na zdobycie nawet pełnej puli punktowej. W najbliższym meczu zmierzymy się ze Stalą Rzeszów (wyjazd). Z tym rywalem nasi zawodnicy ,,lubią” grać i punktować. Do tej pory zmierzyliśmy się z nimi 7-krotnie od czasu ich awansu do 1 ligi i triumfowaliśmy 4 razy, 2 razy remisowaliśmy przy tylko jednej przegranej. Liczymy, że również i tym razem w pojedynku z Rzeszowianami zwyciężymy, gdyż Stal obecnie jest w dołku formy. Na 5 ostatnich spotkań wygrała tylko raz ze Zniczem Pruszków oraz zremisowała z Górnikiem Łęczna. Piłkarze Odry będą mieli więc okazję do piątego triumfu nad tym rywalem.
