Dla rywala to spotkanie o życie. Zapowiedź meczu z Górnikiem Łęczna
Już jutro o godzinie 19:30 w Łęcznej, w ramach 33. kolejki Betclic 1. Ligi, piłkarze Odry Opole zmierzą się z tamtejszym Górnikiem. Dla gospodarzy będzie to ważne spotkanie w kontekście utrzymania w rozgrywkach, natomiast dla Opolan okazja do włączenia się do walki o miejsce w pierwszej dziesiątce tabeli. Według bukmacherów faworytem tego starcia będzie drużyna z Łęcznej. Jednak po ostatnim meczu w wykonaniu podopiecznych Piotr Plewnia takie stwierdzenie może być dość ryzykowne.
FORMA OBU DRUŻYN:
Górnik Łęczna robi na boisku wszystko, aby uniknąć degradacji. Jednak w dwóch ostatnich spotkaniach z dobrze dysponowanymi drużynami z Warszawy i Wrocławia Łęcznianie byli musieli przełknąć gorycz porażki. Problemem tego zespołu jest przede wszystkim gra w defensywie. W trzech ostatnich meczach Górnik stracił aż osiem bramek, zdobywając przy tym tylko trzy gole. Drużyna z Lubelszczyzny posiada jedną z najsłabszych defensyw w całej 1. lidze, dlatego dla Odry będzie to dobra okazja do poprawienia dorobku strzeleckiego.
Przypomnijmy, że Odra Opole ma obecnie najgorszą skuteczność ofensywną w lidze. Opolanie zdobyli zaledwie 31 bramek w 32 spotkaniach, co daje średnią poniżej jednego gola na mecz. Co ciekawe, w poprzednich rozgrywkach Odra zakończyła sezon z identycznym dorobkiem bramkowym. Najbliższe spotkanie będzie więc dobrą okazją do poprawienia tej statystyki. W poniedziałek, na Itaka Arena, nasz zespół zdobył aż trzy bramki i liczymy na to, że jutro uda się powtórzyć ten wyczyn.
HISTORIA POJEDYNKÓW:
W bezpośrednich pojedynkach z Górnikiem Łęczna nie zawsze układało się Odrze po własnej myśli. W 19 spotkaniach Niebiesko-Czerwoni pięciokrotnie zwyciężali, pięć razy remisowali i aż dziewięciokrotnie schodzili z boiska pokonani. Bilans bramkowy tych starć wynosi obecnie 21:23.W obecnym sezonie, na Itaka Arenie, Odra wygrała z Górnikiem aż 3:1. Było to jednocześnie przełamanie ośmioletniej serii bez zwycięstwa przeciwko zespołowi prowadzonemu obecnie przez Juriego Szałatowa. Wcześniej nasi zawodnicy triumfowali w listopadzie 2017 roku i było to również ich ostatnie zwycięstwo na stadionie w Łęcznej.Liczymy na to, że jutrzejsze starcie zakończy się zdobyciem kompletu punktów.
