U19 pożegnało się z elitą. Podsumowanie sezonu juniorów starszych
Po trzech latach przygody drużyna do lat 19 tym razem nie dała rady. Trzydzieści kolejek sprawiło, że Opolanie zakończyli sezon na szarym końcu ligowej tabeli. To niesie za sobą również dalsze konsekwencje.
3 LATA RYWALIZACJI
Bieżąca kampania dla podopiecznych trenera Jędrzejewskiego była bardzo trudna. Świadczy o tym fakt, iż w 30 rozegranych spotkaniach Opolanie tylko 7 razy zdobywali punkty (w tym 5 razy komplet). W okresie od 23 sierpnia do 21 marca zdobyli zaledwie… cztery oczka. W dużej mierze do takich rezultatów przyczyniła się dość dziurawa defensywa. Odra straciła w tym sezonie łącznie 84 bramki (2,80/mecz) i rozegrała aż 13 spotkań w których straciła cztery lub więcej goli.
Natomaist, co ciekawe, wszystkie zwycięstwa zanotowała nie tracąc przy tym gola. Niestety, to w ogólnym rozrachunku nie ma znaczenia i w sezonie 2026/27 nie zobaczymy w CLJ U19 Odry Opole. W teorii mógłby to zapewnić awans drużyny do lat 17 grającej na poziomie makroregionu U19. Tu jednak raczej nie było na to perspektyw, bo też nie to było celem. Ale spadek drużyny U19 na poziom makroregionu oznacza też przymusowy spadek U17 do Opolskiej Ligi Juniorów Starszych.
Trzy lata były jednak dla Odry Opole okresem, w którym zawodnicy zdobywali doświadczenie i potrafili niejednokrotnie namieszać. Przypomnijmy – w pierwszej edycji po awansie Opolanie zdołali zakończyć sezon na 10. miejscu, zdobywając aż 38 oczek. W poprzednim było już trochę gorzej i utrzymanie drużyna Pawła Jędrzejewskiego zapewniła sobie dopiero w ostatniej kolejce, triumfując nad Lechią Gdańsk. Wtedy uzbierała 32 punkty. Obecnie jest to zaledwie 17. Co warte uwagi, w ostatniej kolejce mierzyliśmy się z Legią Warszawa – zespołem, który na poziomie juniorskim obronił tytuł mistrza Polski i z racji rozgrywania tego meczu w Opolu – właśnie tu odbyła się ceremonia wręczenia medali i pucharu.

Ofensywa równa SENIOROM
Najlepszym snajperem U19 został Piotr von Oppeln-Bronikowski (6 trafień). Ten jednak od pewnego czasu gra też w rezerwach. Na drugim miejscu w tej klasyfikacji jest Marcin Staś (4), który… też gra przeważnie w drugiej drużynie Niebiesko-Czerwonych.
Cóż, pozostało życzyć jedynie udanego sezonu 2026/27 i powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej juniorów!
