Powrót do Polski po tureckich wojażach. Czy Michał Nalepa okaże się brakującym ogniwem Odry?

Wczorajszy komunikat Odry a propos Michała Nalepy potwierdził plotki, które pojawiały się w mediach w ostatnim czasie. 31-latek zasilił szeregi ,,Niebiesko-Czerwonych” i związał się z klubem rocznym kontraktem. Na papierze ten transfer wyrasta na jeden z ciekawszych, nie tylko w samej Odrze, ale również w całej lidze.

Transakcja doszła do skutku, o czym nasza redakcja informowała jako pierwsza. Sam zawodnik już wcześniej sugerował w rozmowie z Maciejem Stasiewiczem z Radia Gol, że przenosiny do Opola są bardzo realne: „Jeszcze nie wiem, ale może się tak stać na dniach”.

Karierę piłkarską zaczynał w Jedynce Reda, skąd w wieku 14 lat przeniósł się do Arki Gdynia. W barwach „Arkowców” zapisał się złotymi głoskami w historii klubu – był kluczowym ogniwem zespołu, który sięgnął po Puchar Polski oraz dwukrotnie wygrał Superpuchar. W 2020 roku po raz pierwszy wyjechał za granicę, dołączając do tureckiego Giresunsporu. Rok później wrócił do kraju, by zasilić Jagiellonię Białystok, jednak w barwach drużyny z Podlasia rozegrał zaledwie 14 spotkań w sezonie 2021/22.

Zadomowienie się w Turcji

Od 2022 roku przywdziewał już wyłącznie trykoty klubów tureckich. Jego piłkarska ścieżka prowadziła przez Sakaryaspor, Çorum FK, Gençlerbirliği oraz Serikspor. Biorąc pod uwagę same rozgrywki ligowe, zagrał nad Bosforem w 142 meczach, z czego w trzech na poziomie Süper Lig. Na zapleczu tureckiej ekstraklasy występował już jednak regularnie, będąc ważną postacią w swoich zespołach

Jak może wkomponować się w Odrę?

W zeszłym sezonie w barwach Seriksporu grał najczęściej jako środkowy lub ofensywny pomocnik. Mimo że dołączył do klubu dopiero zimą (w pierwszej części sezonu zaliczył trzy mecze w Gençlerbirliği), szybko stał się filarem drużyny. W pół roku zanotował 3 asysty – więcej w zespole miał jedynie Selim Dilli (4). Wykreował również 7 dogodnych okazji do zdobycia bramki, co było najlepszym wynikiem w całej ekipie.

Heatmapa Nalepy 25/26

Na początku obecnych rozgrywek w wielu meczach Odry widoczne było spore uzależnienie od Tomasza Gajdy w kwestii rozegrania piłki od tyłu. Wydaje się, że Michał Nalepa ma wszelkie predyspozycje do tego, by w tym aspekcie nieco odciążyć byłego gracza Polonii Bytom. Wychowanek Jedynki Reda z pewnością będzie potrzebował chwili, aby wkomponować się w zespół Łukasza Tomczyka, lecz gdy ten proces minie, jego duet z Gajdą na papierze zapowiada się niezwykle obiecująco.

WARTO PRZECZYTAĆ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *