Piętnaste zwycięstwo rezerw. Trudny, ale udany wyjazd do Karłowic
Odra II Opole w ramach 23. kolejki czwartoligowych rozgrywek udała się w delegację do Karłowic. Tamtejsza Polonia, mimo niskiej pozycji w tabeli, postawiła trudne warunki, jednak Opolanie ostatecznie wygrali to spotkanie 3:2.
FAWORYT ZNANY
Przed meczem było oczywiste, że ten wyjazd będzie dla naszych rezerw ciężki. Polonia Karłowice to zespół, który w sezonie tylko raz przegrał u siebie z drużynami spoza TOP4. Mimo to, podopieczni Adama wciąż jawili się jako faworyci, gdyż przy 43 oczkach ledwie 24 uzyskane przez Polonię wyglądały średnio. Co więcej, Karłowiczanie to klub z trzecią najgorszą defensywą ligi. Zaczęło się po myśli gospodarzy, bo już w 20. minucie Polonię wyprowadził na prowadzenie Mateusz Banik. Na szczęście Opolanie zdołali dopiąć swego i wywalczyli rzut karny, który wykorzystał Kacper Drąg.
Później na 2:1 trafił Jakub Szrek i wydawało się, że taki wynik utrzyma się już do końca. Jednak w 90. minucie Karłowiczanie trafili na 2:2, ale to jeszcze nie był koniec. Bowiem w doliczonym czasie gry drogę do siatki odnalazł również Maciej Kłosko i to Niebiesko-Czerwoni cieszyli się z trzech punktów zdobytych na ciężkim terenie.
CO DALEJ?
To zwycięstwo oznacza, że Odra II Opole wciąż pozostaje w walce o ligowe podium, a sezon zakończy najniżej na 5. pozycji. Niestety, strata 11 oczek do wicelidera oznacza, że już nie mamy szans na baraże o awans. Jednak taki sezon cieszy i daje nadzieje, że za rok w końcu marzenia się ziszczą.
