Po marzenia. Zapowiedź pucharowego meczu rezerw z MKS-em Kluczbork
Już jutro, 22 kwietnia, o godzinie 17:00 na stadionie przy Oleskiej 51 Odra II Opole podejmie MKS Kluczbork. To starcie zadecyduje, kto zagra w wielkim finale Wojewódzkiego Pucharu Polski. Dla podopiecznych Adama Berbelickiego to historyczna szansa.
W tegorocznej edycji pucharowych rozgrywek kibice, jak i sami zawodnicy, liczyli na znacznie więcej niż 1/16 finału w minionej kampanii. I to oczekiwanie zostało spełnione. Rozpoczęło się od wyjazdowej, pewnej wygranej z Motorem Praszka. Na wynik 4:1 złożyły się wówczas trafienia Drąga, Sikorskiego, Saneckiego i Zastępy. W kolejnym etapie wyższość naszych rezerw musiał uznać zespół LZS Racławiczki. Tym razem bramki zdobywali Drag, Zastępca i Kulpa, co finalnie pozwoliło triumfować 3:1.
W 1/8 finału przyszła pora na TSC Chrząszczyce. Rywal dość niepozorny, bo grający obecnie na poziomie Klasy A. Na boisku nie było więc łatwo, ale ostatecznie Kulpa i Fąferko zapewnili zwycięstwo 2:1 i awans do najlepszej ósemki. I to właśnie wtedy wydawało się, że to koniec, bowiem na radarze pojawił się LZS Starowice. III-ligowiec, którego nasza „dwójka” od lat nie potrafiła pokonać. Przebieg meczu również wskazywał na awans gości, ale w 81. minucie Szymon Szkliński zdobył wyrównujące trafienie i doprowadził do dogrywki. A w niej, grająca w przewadze Odra zanotowała kolejne trafienie (autorstwa Kacpra Buniaka) i to ona ostatecznie uzyskała promocję do półfinału.
Tym razem jednak poziom jest jeszcze trudniejszy. Do Opola przyjeżdża MKS Kluczbork – drużyna, która przed rokiem walczyła w barażach o 2. ligę. Dziś ten zespół prezentuje się nieco gorzej, ale wciąż na papierze jest o wiele lepszy od podopiecznych prowadzonych przez Adama Berbelickiego. W całych rozgrywkach druga najlepsza drużyna na Opolszczyźnie straciła ledwie dwie bramki, co dodatkowo pokazuje jej siłę. Mimo to należy zauważyć, że forma Niebiesko-Czerwonych od pewnego czasu jest zdecydowanie zwyżkowa. W siedmiu tegorocznych meczach zwyciężyła aż sześciokrotnie, w tym z silną Małąpanwią Ozimek (3:0) oraz z LZS Starowice (właśnie w Pucharze). Dodatkowo fakt, iż mecz rozgrywany jest w tygodniu, może sprawić, iż wspomniany trener Berbelicki oraz szkoleniowiec pierwszego zespołu Piotr Plewnia, zdecydują się sięgnąć po wzmocnienia ze składu grającego na codzień na zapleczu Ekstraklasy.
Czy Odra II Opole zdoła wywalczyć historyczny sukces, którym będzie udział w finale? Czy wyżej notowany MKS wywiąże się z roli faworyta? Zapraszamy do przekonania się na własne oczy – godzina 17:00, w środę, 22 kwietnia, Oleska 51.
