Najlepsi Niebiesko-Czerwoni. Kto brylował w kwietniu?
Kwiecień był dla Odry Opole bardzo udany. Co prawda w tabeli drużyna nie przesunęła się ani o pozycję, natomiast rezultaty można uznać za zadowalające. Którzy zawodnicy najbardziej przyczynili się do tego obrazu?
Na pierwszy plan wskakuje bezdyskusyjnie Artur Haluch. Golkiper Opolan w przeciągu czterech kwietniowych spotkań zanotował trzy czyste konta. Choć często to też zasługa defensorów, tu sytuacja jest inna. Znakomitą dyspozycję Warszawiaka potwierdzają liczby – 14 interwencji (3,5/mecz). Dopiero w ostatniej batalii, z Polonią Bytom, dwukrotnie kapitulował i jesteśmy zdania, że nie można Artura za nie winić. Łącznie 30-latek w mijającym miesiącu był niepokonany przez 332 minuty (!).
Kolejnym zawodnikiem, będącym jedną z najjaśniejszych postaci zespołu, jest Jiri Piroch. Właściwie rzec można, że do starcia z Polonią Bytom wszystkie wcześniejsze mecze pod wodzą Plewni zagrał na wysokim poziomie. W kwietniu Czech zanotował 33 udane odbiory, co daje średnią 8,25 na mecz i zdecydowanie pokazuje jego walory. Do tego zanotował procent celnych podań na poziomie prawie 82%, więc i jego przegląd pola wygląda naprawdę solidnie.
W Opolu swoje miejsce odnalazł Adrian Liber. Chorwat nie zbiera specjalnie liczb w kategorii G/A (1 punkt w 10 meczach), natomaist fakt, iż rozegrał w tym czasie 855 minut, mówi sam za siebie. 25-letni pomocnik jest filarem drużyny i rozgrywa piłkę na wszystkie strony. On również na koncie ma średnią powyżej 80% celnych podań. To także piłkarz notujący najwięcej kontaktów z futbolówką (podobne liczby ma tylko Adam Chrzanowski).
W ofensywie natomaist wyróżnia się dwóch zawodników. Są to Michał Feliks oraz Szymona Mida, którzy w pierwszym pełnym wiosennym miesiącu byli jedynymi strzelcami bramek. Zarówno pierwszy, jak i drugi złapali wiatr w żagle. Feliks ma na koncie 356 minut, a młodzieżowiec Odry – 256. Ponadto były gracz Wieczystej dołożył przy trafieniu Midy asystę.
Trzeba więc przyznać, że wymieniona piątka rzeczywiście jest dużą wartością dodaną dla zespołu i możemy być zadowoleni, mając przynajmniej jeden pewny punkt w każdej z formacji. Miejmy nadzieję, że końcówka zmagań ligowych będzie równie udana.
